WASZYNGTON : W Stanach Zjednoczonych wzrosła w zeszłym tygodniu liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, co potwierdza osłabienie dynamiki rynku pracy pod koniec 2025 roku, ponieważ zatrudnienie pozostaje ograniczone, a tworzenie miejsc pracy wykazuje niewielką zdolność do absorpcji utraconych pracowników. Najnowsze dane sugerują raczej dalszą utratę stabilności niż przejściowe wahania, a liczba wniosków rośnie z i tak już umiarkowanego poziomu, co podkreśla stopniowe obniżanie się popytu na pracę.

Departament Pracy USA poinformował w czwartek, że liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła o 8000, osiągając po uwzględnieniu czynników sezonowych poziom 208 000 w tygodniu zakończonym 3 stycznia. Chociaż dane z poprzedniego tygodnia zostały zrewidowane w dół, utrzymując liczbę wniosków w przedziale historycznie kojarzonym z ograniczoną liczbą zwolnień, wzrost ten odzwierciedla jednak odejście od stale niskich odczytów, które charakteryzowały większą część ubiegłego roku. Dane wskazują, że rynek pracy nie utrzymuje już poziomu stabilności obserwowanego wcześniej, nawet jeśli na razie napięcie pozostaje ograniczone.
Tygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych są uważnie śledzone jako aktualny wskaźnik sytuacji na rynku pracy, ponieważ odzwierciedlają zmiany w liczbie zwolnień niemal w czasie rzeczywistym. Ostatni wzrost stanowi wyraźne odejście od najniższego poziomu osiągniętego późną jesienią i wskazuje na rosnącą ostrożność pracodawców w obliczu spowolnienia gospodarczego i utrzymującej się presji kosztowej. Jednocześnie wzrost ten jest zgodny z sygnałami, że pracownicy, którzy tracą pracę, mają mniejszy wybór możliwości natychmiastowego ponownego zatrudnienia niż w poprzednich miesiącach.
Chociaż liczba wniosków o zasiłek utrzymuje się znacznie poniżej poziomu 300 000, który ekonomiści często wiążą z szerszym napięciem na rynku pracy, kierunek zmian stał się mniej korzystny. Przez większą część 2024 roku i na początku 2025 roku pracodawcy w dużej mierze uniknęli redukcji zatrudnienia, wspierani przez odporne wydatki konsumpcyjne i utrzymujące się niedobory siły roboczej w wielu branżach. To otoczenie stopniowo się pogarsza, ponieważ koszty finansowania zewnętrznego utrzymują się na wysokim poziomie, a firmy dostosowują plany zatrudnienia w odpowiedzi na wolniejszy wzrost, szczególnie w sektorach wrażliwych na stopy procentowe, takich jak produkcja, logistyka i niektóre sektory technologiczne.
Moment publikacji danych w okresie świątecznym komplikuje interpretację, ponieważ struktura zatrudnienia może ulegać wahaniom nawet po uwzględnieniu sezonowych korekt. Firmy z branży handlu detalicznego, dostaw i hotelarstwa zazwyczaj ograniczają wynagrodzenia po szczycie sezonu, co przyczynia się do wzrostu presji na roszczenia. Opóźnienia w raportowaniu oznaczają również, że niektóre dane odzwierciedlają warunki z końca grudnia, co utrudnia porównania tygodniowe i zwiększa niepewność w krótkoterminowych ocenach.
Liczba wolnych miejsc pracy spada, ponieważ niedobory siły roboczej się zmniejszają
Szersze wskaźniki rynku pracy również wskazują na spadek dynamiki. Wcześniejsze raporty o zatrudnieniu wskazywały na spowolnienie wzrostu płac w porównaniu z początkiem roku, a także spadek liczby wolnych miejsc pracy w wielu branżach. Chociaż stopa bezrobocia utrzymywała się na względnie stabilnym poziomie, wolniejsze tempo rekrutacji ograniczyło możliwości zwalnianych pracowników, zwiększając prawdopodobieństwo, że utrata pracy przełoży się na ubieganie się o świadczenia, a nie na szybkie ponowne zatrudnienie. Wynikająca z tego rotacja pracowników w mniejszym stopniu wspierała skuteczne dopasowanie miejsc pracy niż na wcześniejszych etapach ożywienia gospodarczego.
Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, które są kontynuowane, a które odzwierciedlają liczbę osób pobierających zasiłek po złożeniu pierwszego wniosku, również wzrosła w najnowszym raporcie, osiągając 1,914 mln po uwzględnieniu czynników sezonowych w tygodniu zakończonym 27 grudnia. Wzrost ten sugeruje, że coraz większa część bezrobotnych pozostaje bez pracy przez dłuższy czas. Stanowi to kontrast z wcześniejszymi okresami, w których silny popyt na pracę pozwalał wielu osobom poszukującym pracy na powrót do pracy w ciągu kilku tygodni, dzięki intensywnej rekrutacji i dużej liczbie wakatów.
Warunki na rynku pracy pozostają kluczowe dla szerszych perspektyw gospodarczych. Podwyższone stopy procentowe, wprowadzone w celu ograniczenia inflacji , nadal wpływają na inwestycje i decyzje dotyczące zatrudnienia w przedsiębiorstwach. Chociaż inflacja spadła z wcześniejszych maksimów, firmy borykają się z wyższymi kosztami finansowania i słabszym wzrostem popytu, co ogranicza ich gotowość do zwiększania zatrudnienia i radzenia sobie z zakłóceniami w zatrudnieniu. Ograniczenia te zmniejszyły bufory, które wcześniej pomagały utrzymać wzrost zatrudnienia.
Ryzyko związane z zatrudnieniem rośnie w kierunku 2026 r.
Wzrost liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych następuje w momencie, gdy decydenci i inwestorzy oceniają, czy rynek pracy wkracza w dłuższą fazę słabości. Silne zatrudnienie było kluczowym filarem wspierającym wydatki konsumpcyjne i ogólną aktywność gospodarczą w ciągu ostatnich dwóch lat. Dalsza erozja warunków pracy może negatywnie wpłynąć na wzrost dochodów gospodarstw domowych i dynamikę gospodarki w 2026 roku, jeśli zatrudnienie utrzyma się na niskim poziomie, a poszukiwanie pracy wydłuży się.
Ogólnie rzecz biorąc, najnowsze dane wskazują na stopniową utratę odporności rynku pracy, a nie jego stabilizację. Chociaż liczba zwolnień utrzymuje się na historycznie niskim poziomie, stały wzrost liczby wniosków o zasiłek na początku roku odzwierciedla słabszy popyt na pracę i mniejsze bezpieczeństwo pracowników. Dane sugerują, że okres wyjątkowo trudnych warunków minął, ustępując miejsca bardziej restrykcyjnemu otoczeniu charakteryzującemu się wolniejszym tempem rekrutacji i rosnącą presją na perspektywy zatrudnienia. – Content Syndication Services .
Artykuł „Nieznacznie wyższy wzrost liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych sygnalizuje słabszy popyt na pracę w USA” ukazał się po raz pierwszy w Edinburgh Report .
